KGL_new
Puls Branży

UE opodatkowuje tworzywa

Opłata od niepoddanych recyklingowi opakowań plastikowych, graniczny podatek węglowy, podatek od transakcji finansowych czy dochody ze sprzedaży uprawień do emisji CO2 – to uzgodnione na szczycie nowe zasoby własne, które mają pomóc UE sfinansować fundusz odbudowy.

Przywódcy państw i rządów zgodzili się na zakończonej właśnie Radzie Europejskiej, że UE będzie w nadchodzących latach dążyć do zreformowania systemu istniejących zasobów własnych i wprowadzenia nowych.

Dokument końcowy z posiedzenia mówi o tym, że w pierwszej kolejności wprowadzona zostanie opłata za niepoddawane recyklingowi opakowania z tworzyw sztucznych. Każdy z krajów członkowskich będzie musiał wysłać do Brukseli 80 eurocentów za jeden kilogram takich odpadów, czyli 800 EUR za tonę.

Aby uniknąć nadmiernego obciążenia tych państw, gdzie recykling np. butelek po napojach nie jest powszechny, wprowadzony ma być specjalny mechanizm dostosowawczy. Służyć ma on zapobieganiu nadmiernego regresywnego wpływu nowej opłaty na wkłady krajowe do budżetu UE. Opłata ma zacząć zasilać unijną kasę od 1 stycznia 2021 r. Spodziewane przez KE wpływy są szacowane na ok. 3 mld euro rocznie.

Komentarz Redakcji: złe wiadomości dla biznesu tworzyw zdają się nie mieć końca. Po dyrektywie SUP następuje podatek od plastikowych opakowań. Oba zobowiązania dla branży wchodzą w życie z początkiem 2021. Tak złego obrotu sytuacji krajowa branża polimerowa nie przeżyła jeszcze w swojej historii. Wiele firm będzie miało problemy nie tyle z rozwojem, co z trwaniem. Zyskowność produkcji opakowań z tworzyw zostanie gwałtownie zredukowana do krajowej średniej, a może nawet poniżej. Spadnie popyt na polimery, a tym samym produkcja, głównie poliolefin. Niestey, zarówno na szczeblu krajowym, jak i europejskim, zdolności lobbingowe organizacji branży tworzyw okazały się żadne. Na krajowym podwórku branżę czekają teraz rządowe regulacje, któe zapewne dla biznesu tworzyw będą niekorzystne, być może skrajnie, bowiem czasu na ich przygotowanie zostało niewiele. Nowe regulacje zapewne nie będą niuansować produkcji opakowań i ich wpływu na środowisko. Branża nie otrzyma czasu na dostosowanie się do nowych wymogów prawnych, złe dla biznesu tworzyw zmiany wejdą gwałtownie siejąc gospodarcze spustoszenie. Branżowe organizacje nie potrafiły przebić się ze swoją rgumentacją do decydentów. Nikt nie pokusił się nawet o opracowanie specjalnego memorandum pokazującego finansowe, podatkowe i społeczne skutki tłamszenia branży tworzyw dla całej krajowej gospodarki. Branżowe organizacje okazały się całkowicie bezużyteczne. Wałbrzych wraca!