Firma straciła w płomieniach swój główny element – ogromną, nowoczesną sortownię i zakład recyklingu. Dyrektor zarządzający Kai Hoyer zainwestował 27 milionów euro w nowy zakład w ciągu ostatniego półtora roku.
Straż pożarna ogłosiła najwyższy stopień zagrożenia. Straż pożarna potrzebowała dużej ilości wody. Strażacy korzystali w tym celu z pięciu źródeł. Spływająca woda nie tylko była pełna zanieczyszczeń, ale także zamarzała, co utrudniało prace strażaków. Ponadto, cały dach był pokryty instalacjami fotowoltaicznymi, co uniemożliwiło strażakom wejście do środka hali.
Firma odbierała wstępnie posortowany materiał z dwóch systemów w Niemczech i Holandii i stworzyła 30 miejsc pracy lokalnie. Od lipca 2024 roku 70 000 ton tego materiału jest przetwarzane rocznie na cenne surowce z tworzyw sztucznych w jej zakładzie w parku przemysłowym w Eicklingen.


