ex
Puls Branży

Amerykański eksport polietylenu traci impet. Po wojennej hossie przyszedł czas na korektę

Stany Zjednoczone jeszcze niedawno były beneficjentem globalnego chaosu. Wojna na Bliskim Wschodzie i zakłócenia na kluczowych szlakach żeglugowych uczyniły z USA największego dostawcę polietylenu na świecie. Teraz jednak ten boom wyraźnie słabnie.
Eksport zaczyna spadać, a globalni kupcy, którzy jeszcze kilka tygodni temu panicznie zabezpieczali zapasy, tracą apetyt na kolejne tony. Rynek, który w marcu i kwietniu żył w gorączce, wchodzi w fazę ochłodzenia.

Największe spadki w kwietniu

Według danych American Chemistry Council, w kwietniu eksport północnoamerykańskiego LLDPE runął o 10,2% miesiąc do miesiąca – po tym, jak w marcu wzrósł aż o 24%. LDPE stracił 6,7% po symbolicznym wzroście w marcu (+2,2%), a HDPE spadł o 3% po bardzo silnym marcu (+18,3%).„Myślę, że dane z maja jeszcze bardziej pogłębią ten deficyt” – mówił 1 czerwca amerykański trader.

Ceny osiągnęły szczyt i runęły

Skutki spadku popytu eksportowego najszybciej widać na cenach. Po gwałtownym wzroście wywołanym zamknięciem Cieśniny Ormuz, notowania polietylenu w USA zaczęły spadać.Jak podaje Platts (S&P Global), HDPE do formowania rozdmuchowego osiągnął szczyt 16 kwietnia na poziomie 1764 USD/tonę (FAS Houston) – o 926 USD drożej niż pod koniec lutego. LLDPE z butenem i LDPE zanotowały szczyty 15 kwietnia odpowiednio na 1797 i 1907 USD/tonę.Od tamtej pory spadki są wyraźne. Do 2 czerwca:

  • LLDPE z butenem potaniał o 408 USD,
  • HDPE o 375 USD,
  • LDPE o 276 USD.

Etylen idzie własną drogą

Podobną, choć nieco inną trajektorię pokazał etylen – podstawowy surowiec do produkcji polietylenu.W marcu udział USA w globalnym eksporcie etylenu skoczył z 42% do 89,8%. Amerykańskie terminale eksportowe pracowały na pełnych obrotach, a opłaty za ładunki spot mocno wzrosły.Jednak już w maju popyt zaczął słabnąć. „Obserwujemy wyraźny spadek zainteresowania amerykańskim etylenem w Europie” – mówił w drugiej połowie maja makler.

1 czerwca Platts wycenił etylen FOB US Gulf Coast na 40 centów za funt – o 8 centów mniej niż na szczycie z 4 maja (48 centów). Spadek to efekt zarówno niższego popytu eksportowego, jak i powrotu europejskich krakerów do gry.

Rozdzielenie łańcucha w USA

Na rynku etylenu widać wyraźne oderwanie dynamiki eksportowej od fundamentów krajowych. Ceny etanu pozostają stabilne, marże produkcyjne są wysokie, a producenci podkreślają, że dopóki polietylen znajduje zbyt, etylen będzie trzymał się na zdrowym poziomie.„Dopóki PE będzie w pełni wykorzystywane, cena etylenu będzie utrzymywana na zdrowym poziomie” – podkreśla jeden z amerykańskich producentów.

Amerykański rynek polimerów przechodzi z fazy „wojennej hossy” w fazę normalizacji. Po okresie, w którym USA zastępowały Bliski Wschód na dziesiątkach rynków – od Meksyku i Ameryki Łacińskiej, przez Europę, Azję po Afrykę – przyszedł czas na oddech. Kupcy najedli się towaru, Chiny zwiększyły konkurencję, a zakłócenia na Bliskim Wschodzie przestały być tak dramatyczne. Rynek wraca do równowagi – pytanie tylko, na jak długo.

 

 

Dodaj ofertę pracy