Zadłużenie zostanie zredukowane o 720 milionów euro, a spółka otrzyma zastrzyk 100 milionów euro płynności. To prawdziwy game-changer dla firmy, która od lat zmaga się z wyzwaniami branży chemicznej.
Nowi gracze przejmują stery
W ramach transakcji kontrola nad Kem One przechodzi z funduszy Apollo do nowego konsorcjum. Głównym akcjonariuszem zostanie Monarch Alternative Capital, a mniejszościowym inwestorem – Arini. Apollo pozostaje zaangażowane, dokłada jednak 40 mln euro w ramach nowej struktury kapitałowej. Po finalizacji transakcji dług netto spadnie do zaledwie 154 milionów euro, z czego 135 mln euro to finansowanie od akcjonariuszy z terminem spłaty w 2031 roku. Pierwsze dwa lata będą chronione elastycznym mechanizmem „Pay If You Can” – odsetki będą kapitalizowane i płatne tylko wtedy, gdy firma będzie na to pozwalać.
Optymizm na czele firmy
„Ten układ daje nam solidne fundamenty, by w pełni realizować strategiczne priorytety” – podkreśla z satysfakcją Vincent Linchet. „Chcemy dywersyfikować portfel sprzedaży, kontynuować kluczowe inwestycje w bezpieczeństwo, środowisko i niezawodność aktywów, podnosić operacyjną doskonałość oraz przyspieszać dekarbonizację. Dzięki temu możemy patrzeć w przyszłość z większą pewnością, nawet w tak wymagającym otoczeniu, z jakim mierzy się cała branża.”
Zakończenie transakcji planowane jest na październik 2026 roku, pod warunkiem uzyskania wszystkich koniecznych zgód regulacyjnych i spełnienia standardowych warunków.Kem One w liczbach
- Siedziba: Lyon, Francja
- Zatrudnienie: blisko 1500 osób
- Zakłady produkcyjne: 8 lokalizacji we Francji i Hiszpanii
- Specjalizacja: PVC oraz inne produkty chlorowinylowe
To nie jest zwykłe refinansowanie – to strategiczny reset, który ma pozwolić Kem One nie tylko przetrwać, ale realnie wzmocnić pozycję na konkurencyjnym europejskim rynku tworzyw. Branża czeka na efekty.


