ex
Puls Branży

Rekordowy kwartał TOMRA: Polski system kaucyjny napędza Europę, podczas gdy recyklerzy wstrzymują inwestycje

Globalny lider technologii sortowania, Grupa TOMRA, zamyka pierwsze półrocze 2026 roku z historycznymi wynikami finansowymi. Motorem napędowym gigantycznych wzrostów okazała się Polska. Jednak za fasadą spektakularnych sukcesów segmentu maszyn vendingowych (RVM) kryje się głęboka stagnacja w sektorze przemysłowego recyklingu tworzyw sztucznych.

Boom na automaty RVM: Polska nowym eldorado TOMRA

Wdrożenie systemu kaucyjnego (DRS) w Polsce diametralnie zmieniło strukturę przychodów norweskiego koncernu. Skalę tego zjawiska najlepiej obrazują twarde dane liczbowe:

  • 405 mln EUR – tyle wyniosły skonsolidowane przychody Grupy TOMRA w samym drugim kwartale 2026 roku, co oznacza potężny wzrost o 25% rok do roku.
  • 7 000 automatów – około tylu nowoczesnych maszyn do zbiórki opakowań (RVM) dostarczyła TOMRA na polski rynek w rekordowo krótkim czasie.
  • Wicelider Europy – dzięki tej dynamicznej ekspansji, Polska oficjalnie stała się drugim największym rynkiem kaucyjnym dla spółki na Starym Kontynencie.

 

Segment TOMRA Collection (odpowiedzialny za systemy zwrotu opakowań) przeżywa bezprecedensowe oblężenie. Nowe rynki kaucyjne – z Polską na czele – wygenerowały 49 mln EUR przychodu w pierwszym kwartale oraz aż 69 mln EUR w drugim kwartale 2026 roku. Masowe instalacje maszyn w polskich sieciach handlowych z nawiązką zrekompensowały słabsze wyniki innych pionów spółki.

Paradoks rynku polimerów: Sortowanie przemysłowe w defensywie

Podczas gdy segment konsumencki (RVM) świętuje sukcesy, pion TOMRA Recycling – kluczowy dostawca zaawansowanych systemów sortowania dla przetwórców odpadów – zmaga się z wyraźnym ochłodzeniem koniunktury.

  • Spadek o 11% – o tyle skurczyły się przychody dywizji recyklingu w ujęciu rocznym.
  • Wstrzymane budżety – europejscy recyklerzy polimerów masowo zamrażają inwestycje w nowe linie technologiczne.

 

Przyczyną tego stanu rzeczy jest utrzymująca się niska opłacalność recyklingu mechanicznego pierwotnych tworzyw sztucznych (szczególnie poliolefin takich jak PE i PP). Konkurencja ze strony tanich, dziewiczych polimerów (virgin plastics) azjatyckiego pochodzenia oraz wysokie koszty energii w Europie drastycznie obniżyły marże zakładów przetwórczych. W efekcie firmy recyklingowe maksymalnie odsuwają w czasie zakupy nowych maszyn, bazując na dotychczasowej infrastrukturze.

Technologiczne wyzwanie: Co to oznacza dla branży tworzyw?

Dla przetwórców i recyklerów tworzyw sztucznych obecny raport TOMRA niesie ze sobą dwa kluczowe wnioski technologiczne:

  1. Czystość strumienia "u źródła"
    Masowy napływ butelek PET i puszek aluminiowych zbieranych poprzez polskie automaty RVM drastycznie zmieni jakość surowca na krajowym rynku. Recyklerzy PET mogą spodziewać się dostaw o znikomej ilości zanieczyszczeń, co przełoży się na wyższą wydajność linii ekstruzji i mniejsze zużycie filtrów.
  2. Presja na automatyzację 2.0
    Mimo chwilowego wyhamowania zakupów sorterów optycznych, presja regulacyjna Unii Europejskiej (w tym nadchodzące PPWR) zmusi przetwórców do selekcji trudnych frakcji (np. opakowań giętkich z PP/PE czy tworzyw wielowarstwowych). Przyszłe inwestycje będą musiały koncentrować się na systemach sortowania wspieranych przez sztuczną inteligencję (AI) i głębokie uczenie (Deep Learning), zdolnych do identyfikacji polimerów nie tylko po spektrum NIR (podczerwieni), ale także po przeznaczeniu (np. opakowania spożywcze vs. chemiczne).

 

TOMRA udowodniła, że automatyzacja zbiórki u konsumenta to obecnie najbardziej dochodowy biznes w Europie Środkowo-Wschodniej. Prawdziwym testem dla branży będzie jednak moment, w którym zebrany w Polsce czysty surowiec trafi do fabryk – i czy europejski przemysł recyklingowy zdoła do tego czasu odzyskać płynność inwestycyjną.

 

 

Dodaj ofertę pracy