KGL_new
Wiadomości

Strzał w stopę, czyli redukcja plastiku w UK…

Wielka Brytania uchodzi obecnie za jeden z najbardziej proekologicznych krajów na świecie, a zużycie plastiku w tym kraju - dzięki wspólnym wysiłkom handlu i osób prywatnych - spada z miesiąca na miesiąc do rekordowo niskich poziomów. Eksperci z rządowej grupy Plastic Promises zwrócili jednak uwagę, że tak drastyczne zmiany mają swoje konsekwencje.

Papierowe kubki do gorących napojów są zmorą zakładów recyklingowych.
Papierowe kubki do gorących napojów są zmorą zakładów recyklingowych.

Rządowy organ postanowił "na trzeźwo" spojrzeć na statystyki związane z eliminacją plastiku. Celem tych działań miało być oczyszczenie wód oceanów ze śmieci i o ile założenie jest jak najbardziej słuszne, o tyle nie przewidziano wpływu takiego ruchu na ekologię Wielkiej Brytanii.

Plastic Promises wskazało np. na fakt, iż wielu producentów przestawiło się na szklane butelki. Te ważą więcej niż plastikowe, co oznacza, że ich transport generuję większą emisję CO2. W skali lokalnej różnice są marginalne, ale jeśli weźmiemy produkcję w całym kraju, zmiana jest bardzo zauważalna.

Eksperci zwrócili też uwagę, że wiele sklepów podjęło decyzję o zastąpieniu plastikowch toreb papierowymi. Torby wykonane z papieru rzadziej nadają się do ponownego wykorzystania, a ich recykling powoduje obecnie większą emisję CO2 niż przetwarzanie plastiku.

"Konsekwencje przerzucenia się na nowe surowce nie były odpowiedzialnie przemyślane" - ocenili autorzy raportu.

Innym przykładem są papierowe kubki w kawiarniach, na których znajduje się duża informacja, że mogą być poddane recyklingowi. Grupa ekologiczna Green Alliance wskazała jakiś czas temu, że tylko jedna trzecia z nich faktycznie trafia do recyklingu z uwagi na brak odpowiedniej infrastruktury w zakładach przetwórstwa.