KGL_new
Wiadomości

Naukowcy stworzyli nowy enzym do rozkładania plastiku. Tona w kilka godzin

Naukowcy zbadali 100 tys. organizmów, które rozkładają plastik i znaleźli najskuteczniejszą bakterię. Jej zapomniany enzym, odkryto w 2012 roku, a badacze go zmutowali. Dzięki temu jest przeszło 30-krotnie skuteczniejszy niż inne i tonę plastiku rozkłada w kilka godzin.

"Nature" opublikowano badanie, na temat wykorzystania enzymów do rozkładania PET, jednego z najczęściej używanych tworzyw sztucznych. W ciągu pięciu lat naukowcy przebadali 100 tys. różnych organizmów i znaleźli ten zawierający najskuteczniejszy enzym. Okazało się, że jest to bakteria odkryta już osiem lat temu. Wtedy też opracowano jej wykorzystanie, lecz potem o niej zapomniano. Po modyfikacjach okazało się, że jej zmutowany enzym, czyli kutynaza, rozkłada plastik co najmniej 33 razy bardziej wydajnie od innych bakterii, w tym uznawanej dotąd za najskuteczniejszą Ideonella sakaiensis. Bakterię znaleziono przypadkiem, wśród liści i gałęzi, które skutecznie dekomponuje. Stąd też nazwa enzymu- leaf-branch compost cutinase (LCC). 

Rozkładanie plastiku dzięki LCC ma zostać wprowadzone do przemysłu w ciągu pięciu lat

LCC potrafi rozłożyć tonę PET w 90 proc. w mniej niż 10 godzin. To jednak niejedyna ogromna zaleta, która wyróżnia ten enzym spośród innych. Jak w rozmowie z Forbesem podkreśla kierujący badaniami prof. Alain Marty z Uniwersytetu w Tuluzie, LCC może rozłożyć każdy rodzaj plastiku PET i to z poziomu polimerów, na mniej skomplikowane i łatwiejsze do ponownego przetworzenia monomery. Naukowcy nie zauważyli, by enzym był hamowany przez jakiekolwiek barwniki, pigmenty, kwas izoftalowy, sadzę, dwutlenek tytanu czy inne polimery.

To czyni LCC wyjątkowym enzymem, który może zmienić obraz naszej rzeczywistości, jeśli tylko zostanie wykorzystany na szeroką skalę, na co plan ma Carbios. To francuska firma, która stoi za tym odkryciem i w której prof. Alain Marty jest dyrektorem naukowym. Przedsiębiorstwo jako pierwsze wprowadzi to rozwiązanie na rynek i celuje w jego użycie na skalę przemysłową już w ciągu pięciu lat. Co prawda plastik wytworzony tą metodą jest droższy niż tzw. plastik dziewiczy, ale jak podkreślił prof. Marty, ze względu na braki towaru, wytworzony już, słabszej jakości przetworzony plastik, można sprzedawać w cenie surowców premium.