W ogłoszonym przez Komisję Europejską projekcie długoterminowego budżetu na lata 2028–2034, w sekcji „zasoby własne” przewidziano podwyższenie unijnego podatku od tworzyw sztucznych, który miałby wzrosnąć z 0,80 do 1 euro za każdy kilogram opakowań z tworzyw sztucznych, które nie są poddawane recyklingowi w państwach członkowskich.
Podatek, który wprowadzono w 2021 r. jako bezpośrednie źródło dochodu do budżetu UE, nie dotyka bezpośrednio producentów ani użytkowników opakowań, ani konsumentów, lecz jest płacony przez poszczególne państwa członkowskie jako różnica między masą odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych wytworzonych w danym roku, a masą odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych poddanych recyklingowi w tym samym okresie. Oprócz celów czysto ekonomicznych, prawodawca UE wprowadził podatek, który zachęcał do recyklingu i ograniczał produkcję nieodzyskiwalnych tworzyw sztucznych .
Podwyżka jest motywowana decyzją o dostosowaniu stawki podatkowej do inflacji. Z tego samego powodu proponuje się również, aby dostosowywać stawkę podatku do inflacji corocznie, a nie w momencie odnowy budżetu.
Przy stawce 0,8%, unijny podatek od tworzyw sztucznych wygenerował prawie 7,2 mld euro dochodów w 2023 r., co stanowi 4% całkowitych dochodów UE. Oczekuje się, że podniesienie podatku do 1 euro/kg proporcjonalnie zwiększy dochody, które osiągną poziom ponad 9 mld euro rocznie, pod warunkiem że całkowita ilość tworzyw sztucznych niepodlegających recyklingowi pozostanie stabilna w czasie.
Korzystając z tego samego mechanizmu, Komisja Europejska chce wprowadzić nowy podatek na niepodlegające recyklingowi odpady elektryczne i elektroniczne, w wysokości 2 euro za kilogram, który będzie również corocznie dostosowywany na podstawie inflacji, w nadziei na uzyskanie dochodów rzędu 15 miliardów euro rocznie.



