Dwóch największych japońskich producentów wtryskarek, Nissei Plastic Industrial i Toyo Innovex (dawniej Toyo Machinery), ogłosiło połączenie w spółkę holdingową typu joint venture – GMS Group – która rozpocznie działalność 1 kwietnia 2026 r. i która otrzyma udziały w obu podmiotach.
Umowa musi zostać ratyfikowana przez akcjonariuszy w styczniu. Jeśli plan się potwierdzi, obie spółki zostaną wycofane z giełdy w Tokio pod koniec marca. Podczas gdy Nissei Plastic działa wyłącznie na rynku formowania wtryskowego, z pięcioma już działającymi zakładami (Japonia, Chiny, Tajlandia, USA i Włochy, przejęte Negri Bossi ), a szósty jest planowany w Indiach, Toyo Innovex działa również w sektorze formowania ciśnieniowego i posiada dwa centra produkcyjne w Japonii i Chinach. Obie firmy eksportują ponad 70% swojej produkcji.
Decyzja o połączeniu sił jest związana z szybko zmieniającą się sytuacją międzynarodową, która stawia wyzwania wszystkim producentom wtrysku w postaci stagnacji popytu i rosnących kosztów spowodowanych czynnikami geopolitycznymi, zaostrzającą się konkurencją globalną ze względu na rozwój azjatyckich producentów, niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej i rosnącym zapotrzebowaniem na innowacyjne produkty z perspektywy zrównoważonego rozwoju; ponadto pojawiają się nowe rynki, np. indyjski, i nowe paradygmaty przemysłowe, np. mobilność elektryczna.
W tym kontekście obaj partnerzy wierzą, że integracja ich działań jest sposobem na rozwiązanie tego problemu i zmaksymalizowanie wartości biznesowej dla wszystkich interesariuszy. Powodem fuzji była również komplementarność ofert w zakresie technologii formowania wtryskowego, co powinno zapobiec ryzyku kanibalizacji.
Już sam wybór nazwy, GMS – co oznacza Global Molding Solutions – pokazuje, że grupa zamierza dostarczać kompletne rozwiązania i platformy, a nie tylko maszyny do formowania, z myślą o potrzebach klienta.
Na podstawie danych z 2024 r. nowa grupa będzie miała skonsolidowane przychody w wysokości 74,5 mld jenów, co odpowiada około 465 mln euro, przy czym jedna trzecia sprzedaży będzie przypadać na Japonię (32%), jedna trzecia na Azję (36%), a pozostała część zostanie podzielona pomiędzy Europę, Amerykę i inne regiony.


