Belgowie przewidują duże problemy z recyklingiem tworzyw sztucznych w roku 2026. Valipac, belgijska organizacja ROP zajmująca się opakowaniami przemysłowymi, ostrzega przed problemem z wydajnością w recyklingu dwóch strumieni odpadów plastikowych: 6 tys. ton dużych worków i co najmniej 10 tys. ton kolorowej folii.
Do tej pory te strumienie były przetwarzane w krajach spoza OECD. Jednak w związku z wejściem w życie surowszych europejskich przepisów dotyczących przemieszczania odpadów (Rozporządzenie w sprawie przemieszczania odpadów), które mają wejść w życie w listopadzie 2026 r., znalezienie wystarczającej liczby firm recyklingowych w krajach OECD, które mogłyby przetworzyć te strumienie na regranulat, jest obecnie szczególnie trudne.
W rezultacie, jak twierdzi Valipac, istnieje ryzyko, że rosnąca ilość odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych nie zostanie poddana zrównoważonemu przetwarzaniu, którego końcowym etapem będzie spalanie. „Wywiera to presję na cały łańcuch przetwarzania przemysłowych opakowań z tworzyw sztucznych i ogólną wydajność recyklingu”.
Od 21 maja obowiązują nowe obowiązki administracyjne dotyczące eksportu odpadów z tworzyw sztucznych. Od listopada eksport do krajów spoza OECD zostanie zakazany. W związku z tym podaż odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych w Europie znacznie wzrośnie, zwłaszcza w przypadku tworzyw niskiej jakości.
Jednocześnie popyt na regranulat do zastosowań w nowych produktach pozostaje ograniczony, dopóki nie zostaną wprowadzone obowiązkowe cele dotyczące zawartości materiałów pochodzących z recyklingu. Zaczną one obowiązywać dopiero w 2030 roku. Tymczasem rynek znajduje się pod presją, a wartość strumieni tworzyw sztucznych, takich jak big-bagi, spada, ostrzega Valipac.
„Bez silnego i stabilnego rynku zbytu grozi nam spirala spadkowa: mniej zachęt ekonomicznych do recyklingu, mniej dostępnych metod przetwarzania i ostatecznie osłabienie wysiłków na rzecz segregacji u źródła, które Valipac wspiera od lat, oferując przedsiębiorstwom zachęty finansowe i wskazówki”.
Aby uniknąć tego scenariusza, Valipac aktywnie poszukuje firm recyklingowych w krajach OECD, które mogłyby dać tym dwóm strumieniom drugie życie. Firmy recyklingowe, które mogą je przetworzyć na regranulat i są gotowe zarezerwować żądaną moc przerobową dla współpracujących z Valipac podmiotów zajmujących się odbiorem odpadów, otrzymają wynagrodzenie. W ten sposób Valipac dąży do zapewnienia wystarczających mocy przerobowych i wzmocnienia całego łańcucha wartości. Organizacja ROP dąży do zapobiegania utracie istniejących mocy przerobowych w okresie, gdy popyt rynkowy i ceny znajdują się pod presją.


