ex
Wiadomości

Polietylen w dołku: ceny wyraźnie w dół, rynek tonie w nadpodaży

W ciągu zaledwie jednego tygodnia (22–28 maja) ceny trzech głównych rodzajów polietylenu odnotowały wyraźne spadki: 

  • LLDPE (7042) potaniał o 1,55%, spadając z 8386 do 8256 RMB/tonę.
  • LDPE (2426H) zanotował najgłębszą korektę – minus 3,30% (z 11116 do 10750 RMB/tonę).
  • HDPE (5000S) stracił 0,73%, schodząc z 10237 do 10162 RMB/tonę.

Za tą korektą stoi klasyczna kombinacja rosnącej podaży i słabego popytu.

Zalew towaru

Instalacje po zakończeniu planowych remontów oraz przestojów z braku surowca - wróciły do pełnej mocy, zalewając rynek świeżą produkcją. Do tego doszły oczekiwane, a teraz już realne dostawy importu, które szybko zwiększyły zapasy w portach. Handlowcy, którzy wcześniej zgromadzili spore ilości materiału, teraz siedzą na grubych zapasach. W efekcie na rynku dominuje wyraźna nadpodaż, a konkurencja między sprzedawcami stała się brutalna.

Zapasy magazynowe przeszły z fazy powolnego spadku do wyraźnej akumulacji. Część dystrybutorów, czując rosnącą presję finansową, zaczęła agresywnie obniżać ceny, żeby pozbyć się towaru. To dodatkowo napędziło spadkową spiralę.

Popyt śpi

Po stronie popytu sytuacja pozostaje trudna. Trwa tradycyjny okres poza sezonem dla folii rolniczych, przez co zakłady downstream pracują na niskich obrotach. Zamówienia z sektora opakowań i formowania wtryskowego są wyraźnie słabe. Producenci wyrobów gotowych przyjęli strategię „kupuję tylko to, co niezbędne”, co mocno ograniczyło wolumen transakcji i pozbawiło rynek tradycyjnego wsparcia dużych zakupów.

Dodatkowo osłabło wsparcie ze strony surowca. Ceny ropy naftowej na rynkach międzynarodowych były zmienne, z przewagą tendencji spadkowej. Obawy geopolityczne związane z podażą wyraźnie przygasły, co zmniejszyło kosztowe kotwiczenie cen polietylenu.

Co dalej?

W najbliższym czasie nie widać czynników, które mogłyby szybko odwrócić trend. Produkcja pozostaje wysoka, import płynie, a popyt – szczególnie w segmencie folii rolniczych – nadal będzie przytłumiony. Sektory opakowań i wtrysku też raczej nie zaskoczą nagłym ożywieniem. Analitycy oczekują więc, że w krótkim terminie rynek polietylenu będzie poruszał się w zmiennym, raczej spadkowym zakresie. Nadpodaż nadal dyktuje warunki gry.

Chyba, że nadejdzie kolejna eskalacja w Zatoce Perskiej.

Dodaj ofertę pracy