Ciekawa sytuacja zarysowała się na rynku chińskim, który w istocie decyduje o światowej koniunkturze. Na dzień 1 lipca 2026 r. zapasy polietylenu w Chinach wynosiły 363 500 ton, co oznacza spadek o 138 700 ton, czyli 27,62%, w porównaniu z poprzednim miesięcznym okresem.
Chińscy producenci polietylenu właśnie dali rynkowi solidną dawkę optymizmu. Taki gwałtowny spadek zapasów to nie tylko statystyka – to prawdziwy oddech dla całego sektora. Znaczne odciążenie strony podażowej połączone z wyraźnym ożywieniem popytu ze strony przetwórców tworzy idealne warunki do wzrostu cen na rynku spotowym.
Pozytywne sygnały dla wszystkich rodzajów PE
Analitycy podkreślają, że poprawa bilansu podaży i popytu jest wyraźniejsza niż oczekiwano:
- LLDPE – zapasy wspierają wyraźny wzrost cen spotowych. Kontrakt futures PE (2609) na giełdzie w Dalian zamknął się 2 lipca na poziomie 6798 RMB/tonę. Dobre dane magazynowe mają napędzać odbicie notowań i nadawać rynkowi byczy charakter.
- LDPE – bilans poprawił się na tyle mocno, że spotowe ceny rosną w zauważalny sposób. Kontrakty terminowe mają ograniczoną przestrzeń do spadków i powinny utrzymywać silną postawę.
- HDPE – zmniejszenie presji podażowej bezpośrednio napędza wzrost cen na rynku kasowym. Także w segmencie futures widać potencjał do odbicia wycen.
Nagły „odchudzenie” zapasów polietylenu w Chinach – największym producencie i konsumentie tworzyw na świecie – jest jednym z najmocniejszych sygnałów poprawy koniunktury w branży od dłuższego czasu. Po okresie słabego popytu i rosnącej podaży, rynek wreszcie odetchnął z ulgą.
Uczestnicy rynku oczekują teraz kontynuacji pozytywnego momentum, zwłaszcza że dane wyprzedzają typowe sezonowe ożywienie popytu w drugiej połowie roku. 27,62-procentowy spadek zapasów w ciągu jednego miesiąca to wynik, którego nie da się zignorować. Dla producentów, przetwórców i inwestorów na rynkach terminowych oznacza to wyraźne światełko w tunelu – a być może początek solidniejszego odbicia cen polietylenu w Azji i na rynkach globalnych.


