Chiński rynek polietylenu (PE) wchodzi w drugą połowę 2026 roku w cieniu rosnącej podaży i słabnącego popytu. Analitycy branżowi przewidują, że ceny spot będą się poruszać z tendencją spadkową, a równowaga rynkowa pozostanie luźna – szczególnie w czwartym kwartale, gdy na rynek wleje się nowa produkcja.
Aktualne poziomy cen
- LLDPE: 7300 RMB/tonę (stabilnie, lekkie spadki od początku miesiąca)
- LDPE: 9150 RMB/tonę (–0,9% od początku lipca)
- HDPE (ceny spot mainstream): 7470–7830 RMB/tonę (niewielki wzrost o 50–100 RMB)
Ceny oscylują obecnie w dolno-średnim zakresie rocznym i nie zapowiadają gwałtownych ruchów w górę.
Pierwsza połowa roku: dramatyczna rozbieżność zysków
Pierwsze sześć miesięcy 2026 przyniosło skrajnie różne losy producentów w zależności od technologii:
Produkcja na bazie ropy poniosła prawdziwe straty – zyski spadły rok do roku o 63,85%. Geopolityczne napięcia windowały ceny ropy naftowej w marcu i kwietniu, a nafta (65–75% kosztów) wywindowała koszty produkcji powyżej 10 000 RMB za tonę. Większość zakładów ograniczyła moce i przeprowadziła remonty, co obniżyło wskaźniki pracy branży.
Produkcja na bazie węgla przeżywała zaś prawdziwy rozkwit – zyski wzrosły o 274% rok do roku. Stabilne ceny węgla i niski udział surowca w kosztach (20–25%) pozwoliły chińskim producentom z własnymi kopalniami utrzymywać wysokie obciążenie mocy przez cały okres.
Różnica wynikała nie tylko z wahliwości cen surowców, ale też z zakłóceń żeglugi w Cieśninie Ormuz, które uderzyły głównie w łańcuchy dostaw ropy.
Podaż: nadchodzi tsunami nowych mocy produkcyjnych
W drugiej połowie roku do gry wejdzie ponad 4 mln ton nowych mocy, z czego aż 2,6 mln ton jeszcze przed wrześniem. Największy napływ nowej produkcji zaplanowano na IV kwartał.
Jednocześnie wracają do pracy zakłady olejowe, a importy – po dramatycznym spadku w pierwszej połowie roku (–24% w okresie styczeń-maj) – powinny odbić w lipcu–wrześniu. Chociaż nie wrócą do rekordowych poziomów, same wolumeny z Iranu i Bliskiego Wschodu wystarczą, by dodatkowo naciskać na ceny.
Eksport, który w pierwszej połowie uratował sytuację (wzrost o 247%!), w drugiej połowie znacząco osłabnie. Zagraniczni odbiorcy wchodzą w sezon ogórkowy, a lokalna produkcja za granicą wraca do normy.
Popyt: tradycyjna martwa pora
Lipiec to klasyczny off-season. Wskaźniki pracy przetwórców oscylują między 30 a 55%. Najsłabiej radzi sobie produkcja folii rolniczych, opakowaniowych, butelek i rur. Jedynie segmenty high-end – folie fotowoltaiczne czy separatory do baterii litowych – trzymają się nieźle, ale ich udział w całości konsumpcji jest zbyt mały, by uratować rynek.Przetwórcy kupują „na już”, bez większych zapasów.
Prognoza na II półrocze 2026
Analitycy branżowi malują obraz słabego, spadkowego rynku:
- III kwartał: wąskie wahania przy dnie
- IV kwartał: wyraźniejsza presja spadkowa po uruchomieniu nowej produkcji
Krótkotrwałe odbicia mogą się zdarzyć przy nagłych zakłóceniach geopolitycznych lub dużych remontach, ale nie ma podstaw do trwałego trendu wzrostowego.Luźna równowaga podaż-popyt najprawdopodobniej utrzyma się do końca roku. Chiński rynek polietylenu wchodzi w okres presji cenowej – okazja dla przetwórców, wyzwanie dla producentów. Ci, którzy liczyli na odbicie po trudnej pierwszej połowie, mogą się srogo rozczarować.


