ex
Wiadomości

Karuzela cenowa na europejskim rynku poliolefin: Między bliskowschodnim kryzysem a letnim paraliżem popytu

Przetwórcy tworzyw sztucznych w Europie znaleźli się w kleszczach geopolityki i słabnącej koniunktury gospodarczej. Ponowne napięcia w Cieśninie Ormuz i drastyczne podwyżki cen kontraktowych monomerów z początku roku ścierają się obecnie z wakacyjnym zastojem, zmuszając producentów do ostrej walki o marże.

Podczas gdy globalne rynki żywiołowo reagują na zakłócenia w dostawach surowców z Bliskiego Wschodu, europejska branża opakowaniowa przechodzi przez wyjątkowo skomplikowany proces reformatowania cen. Zawirowania logistyczne, drastyczny wzrost stawek frachtowych oraz widmo braków surowcowych zderzyły się w Europie z barierą popytową. Przetwórcy, w obliczu niepewnej sytuacji gospodarczej, przyjęli postawę wyczekującą, co doprowadziło do gwałtownych, potrójnych korekt cenowych (triple-digit drop) na rynku spotowym w przededniu sierpnia.

Strukturalna inflacja kontra letnie tąpnięcie cen

Sytuacja na europejskim rynku poliolefin przypomina rollercoaster. Z jednej strony, długofalowe skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie w pierwszej połowie roku wywołały strukturalną inflację. Koszty podstawowych wsadów petrochemicznych – etylenu i propylenu – potrafiły wzrosnąć w drastycznym tempie, co bezpośrednio przełożyło się na ceny polimerów. Przykładowo, w szczytowych momentach presji koszykowej ceny polipropylenu (PP) w Europie przekraczały barierę 2 000 EUR za tonę.

Z drugiej strony, przełom lipca i sierpnia przynosi gwałtowne schłodzenie nastrojów na rynku spotowym:

  • LDPE i HDPE: Choć w ujęciu kontraktowym ceny pozostają relatywnie wysokie ze względu na drogie ubezpieczenia morskie i surowce, to na rynku spotowym ceny polietylenu niskiej gęstości (LDPE) spadły w okolice 1610–1620 EUR/t, a polietylenu wysokiej gęstości (HDPE IM) do poziomu 1550 EUR/t. Wynika to z faktu, że europejskie magazyny zostały częściowo zasilonie alternatywnym importem z USA (szczególnie po wejściu w życie nowych unijnych regulacji celnych ułatwiających bezcłowy obrót z Ameryką).
  • PP: Ceny polipropylenu kopolimerowego (PPC) zanotowały zauważalne spadki do poziomu około 1700 EUR/t. Mimo że koszty produkcji monomeru na bazie europejskiej nafty były wysokie, lokalni producenci zostali zmuszeni do drastycznych obniżek. Powód? Nadpodaż materiału i dramatycznie niski popyt ze strony kluczowych sektorów, takich jak budownictwo czy automotive.

Nowe realia dla przetwórców: Nadchodzi PPWR

Europejscy producenci opakowań zmagają się nie tylko z niestabilnością surowcową, ale też z rewolucją legislacyjną. Już 12 sierpnia 2026 roku w życie wchodzą kluczowe przepisy unijnego rozporządzenia PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation). Nowe unijne prawo nakłada na rynek restrykcyjne wymogi dotyczące przydatności opakowań do recyklingu oraz obowiązkowej zawartości regranulatów w gotowych produktach.

To stawia przetwórców w paradoksalnej sytuacji. Z powodu tąpnięcia cen pierwotnych polimerów, ekonomiczny sens stosowania recyklatów poliolefinowych (rHDPE czy rLDPE) stanął pod znakiem zapytania. Rynek recyklingu w Europie zaczął ostro hamować. Recyklaty, choć stabilniejsze cenowo (np. rLDPE Film oscylujący wokół 990 EUR/t), przegrywają dziś walkę cenową z taniejącym tworzywem pierwotnym oraz niekontrolowanym, tanim importem gotowych granulatów spoza UE.

Prognozy na sierpień: Rynek kupującego z bombą zegarową

- Obecna sytuacja to nic innego jak typowy „rynek kupującego”. Przetwórcy celowo wstrzymują zakupy do absolutnego minimum, licząc na kolejne obniżki cen w sierpniu. - ocenia Waldemar Sobański, analityk rynku tworzyw, opakowań i recyklingu.

- Jest to jednak strategia wysoce ryzykowna. - konkluduje Sobański. - Jeśli kryzys w Cieśninie Ormuz ulegnie dalszej eskalacji, ograniczenie importu komponentów z Bliskiego Wschodu zbiegnie się z powrotem europejskiego przemysłu z urlopów we wrześniu. Wówczas przy skrajnie niskich stanach magazynowych w Europie może dojść do nagłego odwrócenia trendu i ponownego, panicznego skoku cen.

Dodaj ofertę pracy