ex
Wiadomości

TOP 50 globalnej chemii

Dyrektorzy firm chemicznych twierdzą, że branża przechodzi obecnie przez najgorszy kryzys od pokolenia, kryzys głębszy i dłuższy niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Dane dotyczące sprzedaży i zysków 50 największych światowych producentów chemikaliów, sporządzone przez C&EN, potwierdzają te słowa.

Łączna sprzedaż chemikaliów 50 firm uwzględnionych w badaniu wyniosła 965,8 miliarda dolarów w 2025 r., co oznacza spadek o 5,8% w porównaniu z rokiem 2024. Trzydzieści dziewięć firm odnotowało spadek sprzedaży.

Zysk operacyjny z branży chemicznej 37 firm, które opublikowały takie dane, wyniósł 47,2 mld dolarów, co oznacza spadek o 19,5%. Zyski spadły w 25 firmach. Siedem z nich odnotowało straty.

Wyniki te są gorsze od wyników badania C&EN opublikowanego w 2025 r., kiedy to sprzedaż 50 największych firm na świecie w 2024 r. pozostała na tym samym poziomie, a zyski wzrosły o 8,1%.

Odczuwając presję, firmy zacisnęły pasa w 2025 roku. 32 firmy, które zgłosiły nakłady inwestycyjne – czyli kwotę wydaną na nieruchomości, zakłady i wyposażenie – odnotowały łącznie 67,7 miliarda dolarów. To spadek o 7,8% i dowód na to, że firmy ograniczają inwestycje w nowe moce produkcyjne – wydatki, które w pierwszej kolejności przyczyniły się do kryzysu.

Podobnie, 29 firm, które ujawniły wydatki na badania i rozwój, odnotowało łączne wydatki w wysokości 12,2 miliarda dolarów, co stanowi spadek o 2,4%. Spadek w ujęciu rok do roku, rzadko spotykany w branży, można uznać za sygnał, że kadra zarządzająca szuka oszczędności nawet w laboratoriach badawczych.

Kryzys w branży wynika głównie z nadwyżki mocy produkcyjnych w przemyśle petrochemicznym. Producenci petrochemii stanowią znaczną część globalnego rankingu 50 największych firm, zwłaszcza w czołówce. W pierwszej dziesiątce Sinopec, PetroChina, Sabic i LyondellBasell Industries odnotowały spadek przychodów z chemikaliów w 2025 roku. Wszystkie cztery firmy odnotowały również spadek zysków, a Sinopec poniósł znaczną stratę: 2,8 mld dolarów.

Zdywersyfikowani producenci chemikaliów, tacy jak BASF i Dow, również odnotowali niższą sprzedaż, głównie z powodu prowadzonej przez nich działalności petrochemicznej.

Prognozy wskazują, że rynek petrochemiczny osiągnie dno w 2026 lub 2027 roku i odbuduje się do końca dekady. Firmy petrochemiczne dokładają swoją cegiełkę, redukując moce produkcyjne. Firmy takie jak ExxonMobil i Sabic zamykają krakery etylenowe w Europie, gdzie skutki kryzysu były najbardziej odczuwalne. Branża restrukturyzuje się również w Japonii i Korei Południowej. Firmy w Chinach, które w ostatnich latach dynamicznie się rozwijały, mogą zamknąć mniejsze, starsze zakłady w ramach sponsorowanej przez państwo polityki antyinwolucyjnej, mającej na celu ograniczenie nadmiernej konkurencji.

Branża chemiczna ma jednak swoje dobre strony. Producenci chemikaliów specjalistycznych, tacy jak Arkema i Ecolab, odnotowali jedynie niewielkie spadki sprzedaży. To samo dotyczy producentów gazów przemysłowych, takich jak Air Liquide i Air Products and Chemicals. Firma gazowa Linde zdołała odnotować niewielki wzrost sprzedaży.

Nawozy odnotowały powrót. Sprzedaż gwałtownie wzrosła w firmach Yara, Mosaic, Nutrien i OCP. Ta ostatnia firma, marokański producent fosforanów, po raz pierwszy znalazła się w globalnej czołówce 50 dzięki wzrostowi sprzedaży.

Trudno przewidzieć, jak rok 2026 potoczy się dla producentów chemikaliów. Branża rozpoczęła rok zahamowana przez kryzys petrochemiczny. Jednak wojna w Iranie i wynikające z niej zamknięcie Cieśniny Ormuz sprawiły, że analitycy odrzucili swoje prognozy.

Produkcja chemiczna na Bliskim Wschodzie uległa zahamowaniu, a w Azji spowolniła z powodu braku bliskowschodnich surowców do produkcji ropy naftowej i nafty. Biznes rozkwitł w regionach mniej dotkniętych wojną, takich jak Europa i Ameryka Północna. Jeśli wojna rzeczywiście wkrótce się skończy, prawdopodobnie potrzeba będzie co najmniej reszty roku, aby przemysł chemiczny wrócił na właściwe tory – a ten proces od początku nie był zbyt płynny.

Dodaj ofertę pracy