Marzenie o obiegu zamkniętym w poważnych tarapatach
Nowa, rewolucyjna technologia, która miała pomóc światu uporać się z lawiną plastikowych odpadów, przeżywa głęboki kryzys. Zakłady chemicznego recyklingu są zamykane zarówno w krajach Unii Europejskiej, jak i w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy otwarcie mówią: potrzebujemy stabilnych zasad, bo bez nich miliardowe inwestycje nie mają sensu.
Chemiczny recykling polega na rozkładaniu zużytych tworzyw na oleje pirolityczne lub oryginalne monomery, z których można produkować nowe, wysokiej jakości plastiki. Wydawało się, że to przyszłość gospodarki obiegu zamkniętego. Tymczasem branża kurczy się w szybkim tempie.
Seria zamknięć i porażek
W ostatnim miesiącu brytyjska firma Viridor zamknęła trzy zakłady Quantafuel w Skandynawii, mimo osiągania wydajności na poziomie 70–75%. Jeszcze wcześniej pionier branży – Plastic Energy – ogłosił upadłość. Anulowano także plany budowy zakładu Mura Technologies przy zakładach Dow w niemieckim Böhlen. Jak podkreśla Maria Vera Duran z Recycling Europe, to nie są pojedyncze incydenty, lecz „odbicie szerszego strukturalnego kryzysu całego europejskiego przemysłu recyklingu plastików – zarówno mechanicznego, jak i chemicznego”.
Dlaczego technologia, która działa, nie zarabia?
Chemicznie recyklingowane materiały stanowiły w 2024 roku zaledwie 0,2% produkcji plastików w Europie.
70% odpadów plastikowych nadal trafia do spalarni lub na wysypiska. Recyklat chemiczny jest wciąż wyraźnie droższy od taniego plastiku pierwotnego z ropy naftowej. „Technologia naprawdę działa i osiągamy już sensowne wydajności” – mówi Lee Hodder z Viridor.
"Problem leży w braku przewidywalności regulacji i niepewności rynku. Firmy zainwestowały setki milionów euro z wyprzedzeniem, licząc na szybkie wprowadzenie unijnych dyrektyw (PPWR, ROP, zakaz składowania). Tymczasem niepewność terminów paraliżuje dalsze działania" - ocenia Waldemar Sobański, analityk rynku tworzyw, opakowań i recyklingu.
Co jest potrzebne do sukcesu?
Jak wskazuje Steve Mahon, prezes Mura Technology: „Potrzebujemy dużej dostępności odpowiednio posegregowanych odpadów plastikowych, taniej energii i bliskości rynków chemicznych.”
Brakuje również zdecydowanych zachęt systemowych. Francja wprowadziła bonusy w opłatach producentów za opakowania z recyklatem – rozwiązanie, które według Recycling Europe powinno stać się standardem w całej Unii.
Światełko w tunelu
Mimo trudności Mura Technology uruchomi w tym roku pierwszy zakład w Wilton w Wielkiej Brytanii (z 98-procentową konwersją odpadów). Firma rozwija też projekty w Singapurze, gdzie rząd mocno wspiera ambitną politykę recyklingową.
Chemiczny recykling ma ogromny potencjał, szczególnie w przypadku trudnych, wielowarstwowych i zanieczyszczonych odpadów. Jednak bez jasnych, stabilnych i ambitnych regulacji oraz realnych zachęt ekonomicznych grozi mu marginalizacja – właśnie w momencie, gdy Europa deklaruje walkę z zanieczyszczeniem plastikiem. Czas na decyzje.


