Oto szczegółowa analiza działań podjętych przez (nowych lub dotychczas mniejszościowych) inwestorów w celu „dojścia do prawdy”:
1. Całkowite czyszczenie Rady Nadzorczej
Pierwszym krokiem do przejęcia kontroli i ujawnienia ewentualnych nadużyć jest odwołanie dotychczasowego składu nadzorczego. Porządek obrad przewiduje odwołanie aż pięciu kluczowych członków Rady Nadzorczej:
- Pana Macieja Surówki,
- Pana Macieja Matusiaka,
- Pani Pauli Anny Kaczmarczyk,
- Pani Małgorzaty Koperna,
- Pana Andrzeja Zdebskiego.
W ich miejsce inwestorzy planują powołać pięć nowych osób, co oznacza całkowitą wymianę personalną organu, który dotychczas akceptował lub nadzorował działania zarządu.
2. Powołanie Rewidenta do Spraw Szczególnych
Kluczowym narzędziem w walce o prawdę jest Uchwała nr 14, która powołuje niezależną firmę audytorską (SWGK Audyt Polska sp. z o.o.) jako tzw. rewidenta do spraw szczególnych. Ma on na koszt spółki prześwietlić wszelkie operacje finansowe i majątkowe od 1 stycznia 2021 roku.
Zakres tego badania to detaliczna mapa podejrzeń inwestorów wobec dotychczasowych decydentów. Śledztwo ma objąć następujące obszary:
- Wyprowadzanie biznesu (Nova Krakchemia sp. z o.o.): Rewident ma zbadać, czy do nowej spółki nie przetransferowano kluczowych aktywów KRAKCHEMIA S.A. – w tym klientów, kontraktów, pracowników, bazy danych, znaków towarowych czy know-how, oraz czy spółka otrzymała za to rynkowe wynagrodzenie. Inwestorzy chcą sprawdzić, jak KRAKCHEMIA utraciła kontrolę nad tym podmiotem.
- Transakcje z podmiotami powiązanymi i głównym akcjonariuszem: Szczególnej lupie audytorów poddane zostaną pożyczki i zabezpieczenia udzielane przez Jerzego Mazgaja (znanego krakowskiego przedsiębiorcę, historycznie powiązanego ze spółką) oraz inne osoby powiązane. Rewident sprawdzi, czy osoby te nie były uprzywilejowane kosztem spółki lub innych wierzycieli.
- Wyprzedaż majątku po zaniżonych cenach: Sprawdzone zostaną cele powołania spółki KCH Properties (transfer nieruchomości) oraz proces sprzedaży nieruchomości w Płocku za 2,65 mln zł. Audytor ma ustalić, jak realnie rozdysponowano gotówkę z tej sprzedaży i czy nie spłacano selektywnie „swoich” wierzycieli.
- Ogólna rynkowość umów: Analizie ulegną wszelkie usługi prawne, doradcze, zarządcze, a także wypłaty dodatkowych wynagrodzeń, odpraw i premii dla dotychczasowych władz.
3. Zabezpieczenie dowodów i odcięcie od tajemnic
Inwestorzy zabezpieczyli próbę dojścia do prawdy na poziomie proceduralnym, tak aby obecny zarząd nie mógł blokować śledztwa:
- Przymus wydania dokumentów: Uchwała wprost zobowiązuje Zarząd do wydania rewidentowi absolutnie wszystkiego: od pełnych wyciągów bankowych i ksiąg rachunkowych, przez maile służbowe, bazy CRM, aż po dokumentację systemów IT i umów pracowniczych.
- Szybki termin: Badanie ma ruszyć dokładnie 30 dni po podjęciu uchwały.
Cel ostateczny: Prokuratura i odszkodowania
Inicjatorzy NWZ nie szukają prawdy wyłącznie dla celów informacyjnych. W sekcji „Ustalenia końcowe” wprost nakazują rewidentowi wskazanie:
- Czy doszło do szkody majątkowej w KRAKCHEMIA S.A. i jaka jest jej wysokość.
- Kto personalnie uczestniczył w przygotowaniu i zatwierdzaniu szkodliwych transakcji.
- Czy istnieją podstawy do pociągnięcia członków organów do odpowiedzialności (cywilnej lub karnej) oraz unieważnienia niekorzystnych umów.
Dokumenty malują obraz klasycznego, giełdowego „przejęcia” (lub buntu akcjonariuszy mniejszościowych), gdzie nowa siła kapitałowa wchodzi do spółki z przekonaniem, że dotychczasowy układ właścicielsko-zarządczy drenował majątek KRAKCHEMII do prywatnych lub powiązanych podmiotów (takich jak Nova Krakchemia czy KCH Properties). Odwołanie Rady Nadzorczej i wpuszczenie rewidenta to bezkompromisowe otwarcie „wielkiego wietrzenia szaf”.
Reakcja obecnego zarządu Krakchemia S.A., reprezentowanego przez Prezesa Adama Brodowskiego, jest powściągliwa, formalnie poprawna i dyplomatyczna, ale zawiera subtelną obronę dotychczasowych działań oraz ostrzeżenia przed skutkami audytu. Zarząd unika otwartej wojny, stosując taktykę dystansowania się.
Główne elementy reakcji zarządu można podzielić na trzy obszary:
1. Uznanie prawa akcjonariusza i wymogów formalnych
- Potwierdzenie statusu: Zarząd oficjalnie uznaje, że wnioskodawca – Sebastian Dzirba – posiada ponad 5% akcji, co daje mu pełne prawo ustawowe do żądania zwołania NWZ i powołania rewidenta.
- Akceptacja formalna: Dokument potwierdza, że wniosek złożony 24 lipca 2026 roku spełnia wszystkie wymogi formalne.
2. Wytykanie błędów proceduralnych i logistycznych
Zarząd zgłasza wyraźne zastrzeżenia co do sposobu przygotowania uchwały przez inwestora:
- Brak cezury czasowej dla dokumentacji: Inwestor chce badać okres od 1 stycznia 2021 roku, ale żądanie wydania dokumentów (umów, faktur, zamówień) nie zostało analogicznie ograniczone czasowo.
- Paraliż operacyjny: Zarząd zauważa, że spółka generuje tysiące dokumentów rocznie. Żądanie wydania „wszystkiego” uważa za zbyt szerokie i rzeczowo nieuzasadnione, ponieważ większość pism nie ma związku ze sprawą.
3. Obrona własnych dokonań i uderzenie w koszty
- Uchylenie się od oceny merytorycznej: Zarząd oficjalnie „umywa ręce” i nie komentuje zarzutów o wyprowadzanie majątku, pozostawiając decyzję woli akcjonariuszy.
- Zasłanianie się dotychczasowymi audytami: Prezes Brodowski podkreśla, że finanse spółki były co roku badane przez biegłych rewidentów, którzy nigdy nie zakwestionowali ich zgodności z prawem. To jasny sygnał: „Wszystko robiliśmy legalnie”.
- Ostrzeżenie przed kosztami: Zarząd wyraźnie zaznacza, że powołanie rewidenta ds. szczególnych wygeneruje „bardzo znaczące koszty”, które obciążą bezpośrednio spółkę, czyli uderzą w finanse wszystkich akcjonariuszy.


