Rozmowa z Maciejem Kurnytą, Inżynierem Sprzedaży w PROSTER Sp. z o. o. - Technologie Usprawniające Przemysł.
Budujecie linie pakowania i paletyzacji dla producentów folii, więc oglądacie końcówki linii w wielu zakładach. Czym różni się rolka pod względem automatyzacji pakowania i paletyzacji od innych produktów? Jest trudniejszym czy łatwiejszym produktem w obsłudze?
Automatyzacja pakowania i paletyzacji rolek - folii stretch, folii przemysłowych czy opakowaniowych - należy do trudniejszych i bardziej wymagających zadań niż obsługa standardowych produktów o regularnych kształtach takich, jak kartony, pudełka czy nawet worki. Powodów jest kilka.
- Po pierwsze niestabilność geometryczna. W przeciwieństwie do prostopadłościennych kartonów, walec nie stoi stabilnie na płaskiej powierzchni. Wymaga specjalnych przenośników nieckowych, prowadnic oraz systemów hamujących i pozycjonujących, aby produkt nie przemieścił się w niekontrolowany sposób.
- Po drugie, folia na rolce jest nawinięta pod napięciem. Zbyt mocny nacisk chwytaka lub uderzenie podczas transportu może spowodować, tzw. teleskopowanie, czyli przesunięcie się zwojów względem siebie albo odkształcenie tulei kartonowej (gilzy), co uszkadza produkt. Z kolei zbyt słaby chwyt grozi upuszczeniem ciężkiej rolki.
- Trzecia sprawa to chwytaki rolek. O ile w przypadku kartonów, chwytak jest w formie uniwersalnej przyssawki podciśnieniowej, o tyle przenoszenie rolek wymaga bardziej zaawansowanych rozwiązań. Stosuje się chwytaki trzpieniowe (szpilkowe), które „wchodzą” wewnątrz tulei, a to wymaga dużej precyzji pozycjonowania i uwzględnienia tolerancji średnicy gilzy. Drugim typem jest chwytak szczękowy, który obejmuje rolkę po obwodzie z kontrolowaną siłą docisku.
- I wreszcie ostatnia sprawa. Cylindryczne kształty rolek stykają się ze sobą na palecie punktowo lub liniowo. To powoduje, że cała paleta jest znacznie mniej stabilna niż stos równego kartonu. Paletyzacja rolek wymaga stosowania przekładek między warstwami, specjalnego układania - często z przeplotem lub w tzw. "murze" - oraz rygorystycznego owijania folią stretch lub opasania taśmami.
Co realnie zmieniło się na końcu linii produkcyjnej w ciągu ostatnich 5–10 lat? Które rozwiązanie okazało się przełomem, a które — mimo dużego szumu wokół niego — nie przyjęło się w praktyce?
Ostatnia dekada na końcu linii produkcyjnych (End-of-Line) upłynęła pod znakiem transformacji cyfrowej, ewolucji robotyki oraz presji na elastyczność. Choć fundamenty inżynierii (przenośniki, maszyny pakujące) pozostają niezmienne, sposób ich sterowania i integracji drastycznie się zmienił. Wprowadzone w ostatnich latach technologie, które przeszły z fazy eksperymentów do standardu rynkowego, obejmują:
- Robotyzacja paletyzacji i pakowania mocno dojrzała. Roboty przestały być rozwiązaniem tylko dla bardzo dużych, stabilnych wolumenów. Coraz częściej stosuje się je przy krótszych seriach, wielu SKU i częstych zmianach produktu. Roboty szczególnie weszły w zadania takie jak pick-and-place, pakowanie i paletyzacja.
- Autonomiczne wózki mobilne (AMR) i systemy AGV zintegrowane z linią: Tradycyjne linie kończyły się na odstawieniu palety na stały odcinek rolotoku, gdzie czekał wózek widłowy z operatorem. Dziś autonomiczne roboty mobilne podjeżdżają bezpośrednio pod stanowisko paletyzacji, komunikują się ze sterownikiem PLC maszyny i w pełni bezobsługowo odbiorą gotowy ładunek. Rozwiązanie to drastycznie ograniczyło wąskie gardła logistyczne.

Branża jest pod presją regulacyjną (PPWR) i środowiskową. Automatyzacja końca linii to dziś argument ekologiczny, czy przede wszystkim ekonomiczny?
W praktyce przemysłowej te dwa wymiary są ze sobą ściśle związane – to, co ekologiczne w przypadku nowoczesnych maszyn pakujących, niemal zawsze przekłada się na wymierne oszczędności finansowe.
Zacznę od wymiaru ekonomicznego, a później powiem o wymiarze ekologicznym.
Procesem, który przynosi dużą oszczędność materiałową jest automatyczne owijanie palet. Nowoczesne owijarki z zaawansowanym wstępnym naciągiem (pre-stretch sięgającym nawet 300–400%), pozwalają wyciągnąć z 1 metra bieżącego folii kilkukrotnie większą powierzchnię zabezpieczającą. Przy setkach tysięcy, a przy dużej skali nawet milionach metrów folii rocznie daje to gigantyczne oszczędności na samym materiale.
Kolejnym procesem jest automatyczne pakowanie i stabilna paletyzacja. Zmniejszają ryzyko uszkodzenia towaru w transporcie (np. wspomnianego teleskopowania rolek). Uszkodzony ładunek to reklamacje, zwroty i utrata wizerunku.
Wyżej wymienione procesy, wykonywane w wersji automatycznej, przynoszą niższe koszty zatrudnienia i rotacji pracowników. W obliczu rosnących wyzwań demograficznych w najbliższych latach, mniejsze uzależnienie od dostępności pracowników na rynku to bardzo duża wartość dodana.
Jeżeli chodzi o ekologię to przepisy takie, jak unijne rozporządzenie PPWR sprawiają, że ekologia stała się warunkiem koniecznym do prowadzenia biznesu, a nie tylko marketingowym dodatkiem.
PPWR wymusza ograniczenie nadmiernego pakowania i zmniejszanie masy opakowań. Automatyczne systemy dozowania folii i dokładnego dopasowania owinięcia palety pozwalają zejść z grubości materiału do absolutnego minimum wymaganego normami.
Klienci końcowi (wielkie koncerny handlowe i przemysłowe) są rozliczani ze śladu węglowego Scope 3 (emisje w łańcuchu dostaw). Oczekują od producentów folii, że cały proces – od produkcji po owinięcie palety – będzie zoptymalizowany pod kątem energooszczędności i minimalizacji odpadów.
Przedsiębiorcy nie inwestują w zaawansowane maszyny pakujące wyłącznie z pobudek altruistycznych – robią to dlatego, że zużycie mniejszej ilości folii oznacza niższe rachunki za surowce, a precyzyjna paletyzacja zmniejsza ryzyko uszkodzenia materiału. Regulacje PPWR i wymogi środowiskowe działają jednak jak bodziec, który przyspiesza te inwestycje i sprawia, że nieefektywne, przestarzałe linie stają się po prostu nieopłacalne.

Co najczęściej blokuje decyzję o automatyzacji u producenta folii — pieniądze, brak ludzi do obsługi, obawa o utratę elastyczności linii, czy coś zupełnie innego? I jaki jest najczęstszy błąd popełniany na etapie planowania takiej inwestycji?
Gdy rozmawiamy z zakładami produkcyjnymi o barierach we wdrożeniach, najczęściej kluczowym czynnikiem hamującym inwestycję wcale nie jest sam budżet, lecz obawy o utratę elastyczności i paraliż produkcji przy zróżnicowanym asortymencie.
Producenci folii obawiają się, że sztywne systemy automatyczne nie poradzą sobie z częstymi zmianami formatów, gramatur czy szerokości rolek, co wymusi ciągłe przezbrojenia i obniży ogólną wydajność maszyn (OEE), a w konsekwencji zakładu. Rozwiązania, które proponujemy są jednak elastyczne i umożliwiające zmiany.
Po jakim czasie taka inwestycja zwraca się realnie lub jakie oszczędności przynosi automatyzacja w linie pakowania i paletyzacji?
W przypadku automatyzacji końca linii u producentów folii, zwrot z inwestycji (ROI) rzadko zależy wyłącznie od jednego czynnika. Zazwyczaj opiera się na kumulacji oszczędności materiałowych, pracowniczych oraz eliminacji kosztów przestojów i reklamacji.
Realny obraz finansowy takich wdrożeń w większości dobrze zaplanowanych projektów automatyzacji końca linii (obejmujących np. automatyczne owijanie z pre-stretchem i robotyzację paletyzacji) to czas zwrotu średnio między okresem 2 do 3 lat.
Szybszy zwrot, poniżej 2 lat, występuje w zakładach pracujących w systemie 3-zmianowym (24/7), gdzie występuje ogromne zużycie folii stretch oraz wysokie koszty ręcznego pakowania i braków kadrowych.
Natomiast dłuższy zwrot dotyczy fabryk o mniejszej skali produkcji z bardzo dużym zróżnicowaniem asortymentu. Wymusza to częste przezbrojenia, a to z kolei ogranicza pełne wykorzystanie mocy maszyn.
Jeżeli chodzi o oszczędności, jakie przynosi automatyczne pakowanie i paletyzacja to tak, jak wspomniałem w poprzednich rozdziałach, oszczędności powstają przede wszystkim w trzech obszarach:
- Przy redukcji folii stretch i materiałów zabezpieczających (nawet do kilkuset tysięcy złotych rocznie)
- Przy redukcji kosztów pracy ręcznej (oszczędności zależnie od zakładu i stawki godzinowej)
- Przy redukcji kosztów rotacji i zatrudnienia pracowników (oszczędności między 30%-200% rocznego wynagrodzenia na osobę wg badań Politechniki Poznańskiej)
NA KONFERENCJĘ FOLIOWĄ 2026 ZAPRASZA PARTNER
Automatyzacja zdejmuje z ludzi ciężką, monotonną pracę fizyczną na końcu linii. W przeliczeniu na etaty (zwłaszcza przy pracy w trybie ciągłym) oznacza to uwolnienie rąk do pracy i skierowanie ludzi do bardziej wartościowych zadań (np. kontroli jakości), a także mniejsze narażenie na absencje chorobowe wynikające z przeciążeń kręgosłupa.
O czym będzie Państwa prelekcja podczas Konferencji Foliowej 2026 i o czym będzie można porozmawiać przy stoisku?
Na konferencji tematem prelekcji będzie Pakowanie folii bez tajemnic – metody, technologie i praktyka.
Na wstępie, krótko przedstawię kim jesteśmy i dla kogo pracujemy. Pokażę nasze doświadczenie w zakresie pakowania i zabezpieczania produktów, jakie rodzaje folii i materiałów powierzamy procesowi pakowania, a także najważniejsze wymagania, jakie stawiają nam nasi klienci.
Udowodnię, że folia mimo, że wydaje się produktem prostym do zapakowania, w praktyce jej właściwości powodują, że dobór sposobu pakowania ma bezpośredni wpływ na jakość, bezpieczeństwo i koszty transportu.
I przede wszystkim pokażę praktyczne przykłady automatyzacji pakowania rolek folii, koncepcje rozwiązania i modele 3D.
Na naszym stanowisku będzie można także porozmawiać z ekspertami o procesach automatyzacji i pakowania, wyzwaniach stojących przed branżą oraz możliwościach współpracy.

Maciej Kurnyta, Inżynier Sprzedaży w PROSTER Sp. z o. o. - Technologie Usprawniające Przemysł.
Konferencja Foliowa 2026
Jeżeli produkujesz elastyczne opakowania z tworzyw - nie może Cię tu zabraknąć. Ta Konferencja to coś więcej niż cykl prelekcji. To wydarzenie skupione wokół networkingu, wiedzy i kreowania biznesu. To tutaj możesz zaprezentować swoją ofertę, znaleźć eksperta lub pracownika, podzielić się doświadczeniem lub problemem z nadzieją na jego rozwiązanie. Zyskać profesjonalnego dostawcę surowców lub półproduktów. Znajdziesz tu inspiracje do dalszej pracy, odbiorcę lub wykonawcę Twoich opakowań, etykiet, a także poszerzysz lub uporządkujesz swój branżowy intelekt. Kliknij i wejdź na stronę Konferencji




