konfa
Wiadomości

Konsolidacja gigantów: Czy ewentualne przejęcie Evonik przez BASF zmieni układ sił w branży polimerów?

Niemiecki gigant chemiczny BASF SE oficjalnie potwierdził, że złożył niewiążącą propozycję przejęcia swojego mniejszego konkurenta – firmy Evonik Industries AG. Ta informacja momentalnie zelektryzowała rynki finansowe i przetwórców tworzyw sztucznych na całym świecie. Fuzja ta, choć wciąż na etapie wstępnych rozmów rozpoznawczych z udziałem głównego akcjonariusza Evonik, fundacji RAG-Stiftung (posiadającej około 43-44% udziałów), mogłaby stworzyć największy koncern chemiczny globu o łącznych przychodach przekraczających 74 miliardy euro na podstawie danych za zeszły rok.

Dla sektora przetwórstwa polimerów to trzęsienie ziemi. Nie mówimy tu bowiem o zwykłym połączeniu kapitałowym, ale o fuzji dwóch unikalnych technologicznie portfeli surowcowych.

Architektura transakcji: Finanse i wycena rynkowa

Z biznesowego punktu widzenia ewentualna transakcja przypomina przejęcie, a nie fuzję równorzędnych partnerów. Wycena giełdowa obu podmiotów wykazuje ogromną dysproporcję:

  • BASF SE: Kapitalizacja rynkowa na poziomie około 45,8–46 miliardów euro.
  • Evonik Industries AG: Wycena rynkowa rzędu 8,1–9,2 miliarda euro.

 

Względnie niska wycena rynkowa Evonik (mimo zanotowanego po ogłoszeniu informacji skoku cen akcji o 7,2%) czyni go niezwykle atrakcyjnym celem przejęcia. Z punktu widzenia BASF, kontrolowana konsolidacja w Europie to logiczna odpowiedź na strukturalne słabości rynku europejskiego: wysokie koszty energii oraz stagnację popytu w regionie. Co więcej, prezes BASF, Markus Kamieth, otwarcie przyznaje, że budowanie własnych instalacji od zera (greenfield) stało się mniej opłacalne niż przejmowanie istniejących podmiotów generujących natychmiastowe synergie kosztowe.

Istnieją jednak wyraźne bariery finansowe. Analizy wskazują, że BASF mierzy się obecnie z ograniczeniami płynnościowymi (cash constraints). Z tego powodu rynek spodziewa się, że ewentualna wiążąca oferta nie nastąpi, dopóki koncern nie sfinalizuje zapowiadanej na połowę 2027 roku gigantycznej pierwszej oferty publicznej (IPO) swojego pionu rolniczego – Agricultural Solutions. Dodatkowy zastrzyk gotówki dla BASF stanowiła także niedawna sprzedaż większościowych udziałów w segmencie powłok motoryzacyjnych (Automotive Coatings) na rzecz Carlyle Group za 7,7 miliarda euro.

Technologiczne klocki Lego: Co fuzja oznacza dla przetwórców?

Połączenie obu firm stworzyłoby monopolistyczną przewagę w kilku kluczowych obszarach zaawansowanych materiałów i chemii specjalistycznej. Dla branży tworzyw sztucznych najważniejsze są trzy synergie produktowe:

  1. Poliamidy konstrukcyjne (PA): BASF to światowy lider w produkcji poliamidów podstawowych i modyfikowanych (Ultramid - PA6, PA66). Evonik z kolei dominuje w niszowych, wysokomarżowych segmentach poliamidów długołańcuchowych (PA12 – linia Vestamid), które są kluczowe dla przewodów paliwowych, pneumatyki oraz systemów druku 3D (technologia SLS). Połączenie dałoby kompletną linię PA pod jednym dachem.
  2. Superkonstrukcyjne termoplasty: Evonik posiada silną pozycję w obszarze polieteroeteroketonów (PEEK – Vestakeep) oraz poliimidów, stosowanych w lotnictwie, medycynie i elektromobilności. BASF uzupełniłby to swoimi polysulfonami (Ultrason – PSU, PESU, PPSU).
  3. Dodatki i modyfikatory: Evonik to potęga w segmencie dodatków do przetwórstwa tworzyw (środki dyspergujące, matujące, uniepalniacze Tegomer i Carbowet) oraz specjalistycznych nadtlenków. Przetwórcy polimerów mogliby zamawiać gotowe systemy modyfikujące u jednego dostawcy.

 

Geopolityczna gra o przetrwanie

Ruch BASF to także próba obrony pozycji lidera przed ekspansją azjatyckich koncernów. Pod względem przychodów z samej chemii, chiński Sinopec dogonił już BASF (generujący około 59,7 mld euro rocznie). Fuzja wewnątrz Niemiec ma ogromne znaczenie polityczne – Berlin z pewnością przychylniej spojrzy na konsolidację krajową (nawet grożącą redukcją etatów), niż na oddanie kolejnych aktywów w ręce kapitału zagranicznego, tak jak miało to miejsce przy przejęciu firmy Covestro przez Abu Dhabi National Oil Company.

Chociaż Komisja Europejska (DG Competition) podda transakcję drobiazgowej analizie antymonopolowej, to z Brukseli coraz częściej płyną sygnały o potrzebie budowania wielkich, konkurencyjnych „europejskich czempionów”, zdolnych do rywalizacji z USA i Chinami.

Dodaj ofertę pracy